Używamy plików cookies w celu ułatwienia korzystania z naszej strony.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich wykorzystywanie.
Rozumiem| 1. Star Breaker 3:30 | |
| 2. It's Alright 4:12 | |
| 3. Chances 2:30 | |
| 4. The Raid 2:45 | |
| 5. Sunny Side Of The Street 2:40 | |
| 6. Gimmie Good Love 3:10 | |
| 7. Monkey 3:40 | |
| 8. I Need You 4:35 | |
| 9. Soul Stealer 3:30 | |
| 10. Nothing For Nothing 3:53 |
Pod koniec lat 60. i na początku 70. w brytyjskich Midlands pojawiło się bardzo dużo heavy-rockowych zespołów. Na myśl od razu przychodzą Black Sabbath, Judas Priest, Slade i Led Zeppelin, lecz nie można też zapomnieć o Trapeze, w której pierwszy raz swój wielki talent zaprezentował wokalista i basista Glenn Hughes. Grupa cieszyła się ogromnym powodzeniem szczególnie w Stanach Zjednoczonych i specjalizowała się z błyskotliwym połączeniu hard rocka i funka. Wszystko układało się idealnie do czasu, gdy w 1973r. Hughesa "podkupił" zespół Deep Purple.
Trapeze nie chcieli składać broni i przegrupowali się, przyjmując na miejsce Hughesa dwóch nowych członków. Obowiązki wokalisty przejął założyciel zespołu Mel Galley. Pierwszy nagrany w tym składzie album "Hot Wire" został bardzo dobrze przyjęty i umocnił jeszcze pozycję zespołu. Piąty, nieco myląco zatytułowany nazwą zespołu, pasował idealnie do klimatu połowy lat 70. i koncertów na wielkich arenach.
Wyprodukowany przez Steve'a Smitha i nagranych w londyńskich Island Studios album ukazał się w 1976r. W dwóch nagraniach można usłyszeć Glenna Hughesa, który mimo odejścia nadal mocno wspierał swój dawny zespół.