Używamy plików cookies w celu ułatwienia korzystania z naszej strony.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich wykorzystywanie.
Rozumiem| 1. Eternal Rains Will Come 6:43 | |
| 2. Cusp Of Eternity 5:37 | |
| 3. Moon Above, Sun Below 10:53 | |
| 4. Elysian Woes 4:48 | |
| 5. Goblin 4:35 | |
| 6. River 7:33 | |
| 7. Voice Of Treason 8:00 | |
| 8. Faith In Others 7:41 |
Kolektywnie stworzone arcydzieło, wysublimowana dźwiękowa maestria, nagrana w studiu, w którym powstały legendarne płyty lat 70. Oto skrócona wizytówka zespołu, który na nowo definiuje pojęcie muzyki metalowej i progresywnej, szwedzkiego Opeth.
"Pale Communion" - tak Mikael Akerfeldt, lider, wokalista i gitarzysta Opeth, zatytułował następcę fantastycznego albumu "Heritage" z 2011 roku. 11 studyjny album grupy nagrano w legendarnych Rockfield Studios w Walii. Tam, gdzie powstały między innymi "Sad Wings Of Destiny" Judas Priest i "Sheer Heart Attack" Queen. "Uwielbiam wiele płyt, które tam nagrano. Wybór tego miejsca jest naszym hołdem dla muzyki z lat 70. Poza tym Rockfield było wolne, tanie, a na dodatek gotowali nam tam obiady!" - ekscytuje się Mikael. Pomogło też, że studio jest na odludziu i nic Szwedom nie przeszkadzało w pracy. Rezultat to osiem melodyjnych i mocno zróżnicowanych utworów, w dużym stopniu nieprzewidywalnych. Wśród nich znajdziemy choćby "Goblin", dla którego inspiracją była legendarna włoska grupa znana z soundtracków do horrorów Daria Argento.
Za produkcję płyty odpowiada Mikael, za miksy jego przyjaciel Steven Wilson (Porcupine Tree). Coś więcej o zawartości? Proszę bardzo! "Chciałem nagrać bardziej melodyjną płytę. Więcej jest na niej mocnych melodii wokalnych. Do tego cały czas dążyłem w studiu" - mówi lider Opeth. Album to pokaz mistrzowskiej klasy wspaniałego zespołu.