RockSerwis.FM
/ftp/5/0/[83968]_42763.jpg
Out Of Myself
 
średni czas realizacji: od 7 do 30 dni 
 
15.12.2003
CD 33.89 zł
 
 
 
 
1. The Same River 12:01
2. Out Of Myself 3:43
3. I Believe 4:14
4. Reality Dream I 6:13
5. Loose Heart 4:48
6. Reality Dream II 4:43
7. In Two Minds 4:35
8. The Curtain Falls 7:57
9. OK 4:45
 
Teksty: Mariusz Duda
Muzyka: Riverside


Mariusz Duda - wokal, bas
Piotr Grudziński - gitara
Piotr Kozieradzki - perkusja
Jacek Melnicki - klawisze


Nagranie: DBX Studio / Jacek Melnicki / 2003
Mix: Serakos Studio / Robert & Magda Srzedniccy
Mastering: G. Piwkowski
Produkcja: Riverside
Okładka: Piotr "Pjepshu" Parzysz
 

Klienci, którzy kupili ten artykuł, wybrali też:


  • RIVERSIDE
    Reality Dream Trilogy (6CD) (digipak)

  • RIVERSIDE
    Second Life Syndrome

  • RIVERSIDE
    Voices In My Head

  • ALBION
    Wabiąc cienie

  • ALBION
    Broken Hopes

  • RIVERSIDE
    Shrine Of New Generation Slaves (2CD mediabook)

  • MINDFIELDS
    One

  • JOPEK, ANNA MARIA
    Farat (DVD)

  • VOTUM
    Harvest Moon

  • RIVERSIDE
    Anno Domini High Definition (CD+DVD limited edition) (digipak)

  • MOONRISE
    Soul's Inner Pendulum (digipak)

  • RIVERSIDE
    Reality Dream (2DVD)

  • KING CRIMSON
    In The Court Of The Crimson King (30th Anniversary Edition)

  • ALBION
    Remake (Albion+Survival Games) (remaster) (2CD)

  • AFTER...
    Hideout
 
 

     Riverside to sposób na dźwiękową ekspozycję obrazów, snów, fantazji i marzeń. To pomysł na uzewnętrznienie emocji, na ucieczkę od szarości i przekoloryzowanej nienaturalności dnia powszedniego. To muzyka inspirowana czasem, miejscem, myślą i słowem, wytworem wyobraźni własnej i innych ludzi. To radość i smutek, szept i krzyk.

     Mariusz Duda: Teksty opowiadają historię człowieka, który po załamaniu nerwowym ponownie próbuje odnaleźć się w społeczeństwie - "kolejny raz wstępuje do tej samej rzeki", wierzy, że tym razem będzie lepiej. A w chwili gdy kolejny raz mu się nie udaje - jednak nie poddaje się.

     Muzycznie pierwszy utwór na płycie - "The Same River" jest takim "puszczeniem oka" do słuchacza. Wiemy, że gramy coś co już było. Mamy jednak nadzieję, że robimy to po swojemu i prędzej czy później wypracujemy swój styl, a nasza muzyka nie będzie zbyt prosta do zaszufladkowania. W ostatnim utworze na płycie -"OK", pojawiają się słowa: "There's sadness in my mind - OK." Wydaje mi się, ze to dobre podsumowanie płyty. To takie pogodzenie się z tym co jest. Co z tego, że jesteś przez większą część dnia smutny, zamknięty w sobie, ubierasz się na czarno czy jakkolwiek inaczej. Jesteś jaki jesteś i to jest OK. Dla nas OK jest to co gramy i mam nadzieję, że na płycie "Out of Myself" się nie skończy...

 
 

RECENZJE

Są takie fenomenalne, polskie zespoły jak Vader i Behemoth, które (przede wszystkim ten pierwszy) w Japonii są tak samo znane jak Chopin, występują na wszystkich, ważnych, europejskich, metalowych festiwalach i na całym świecie sprzedają niewiarygodne ilości płyt. Jednakże artyści ci, pomimo to, że ich muzyka (brzmienie, produkcja) jest na absolutnie światowym poziomie, nie mają szans na jakąkolwiek promocję w naszym kraju. I to nie ze względu na to, że te dźwięki są trudne, nie dla mas i przeznaczone tylko dla określonych odbiorców (chociaż to swoją drogą), ale przede wszystkim dlatego, że nie mogliby w żadnym wypadku wystąpić przed Papieżem, ani nagrać kolędy do świątecznego programu TVP1.

I mam nadzieję, że taki sam los spotka Riverside! Po rozpadzie Abraxas, Collage, Lizard i niepewnym losie Quidam - otrzymujemy prawdziwą, art-rockową NADZIEJĘ, która ma szansę zrobić furorę na całym świecie. Panowie trzymają poziom I ligi nowoczesnego rocka progresywnego (skojarzenia z Porcupine Tree, Dream Theater i czasami z Marillion są jak najbardziej na miejscu). Oby tak dalej. Płyta jest doskonała w każdym calu, podoba mi się strasznie i mówię wam ludzie - trzymajcie za Riverside kciuki, bo to jest nasza muzyka!!! Więcej pisać nie wypada, tego trzeba po prostu posłuchać.

/Paweł K./

____________________________________________________

Aż trudno uwierzyć, ze to polski zespół. Płyta jest niesamowicie dojrzała, obfitująca w mocne gitarowe brzmienia, malownicze pejzaże i sięgająca w najodleglejsze zakątki duszy. Dla tych, którzy zaczynali od Marillion, Pendragon, IQ, Porcupine Tree czy nawet Areny, będzie to niewątpliwie dalsza kontynuacja wspaniałego brzmienia, rozbudowanych etiud i spokojnych pastelowych ballad. Materiał jest absolutnie rewelacyjny i można kupować zwłaszcza na niezbyt wygórowaną canę. Trzymam kciuki za kolejne projekty.

/Rafał W./

____________________________________________________

Jakże cudowna jest ta płyta!!! Ogromnie sie cieszę że pojawił się w maszym kraju TAKI zespół! Dużo na płycie nawiązań do Porcupine Tree, Marillion, Anathemy... Nowa nadzieja polskiej muzyki przez duże M. Nie potrafię się z nią rozstać od kilku dni... Mam nadzieję że ten zespół przetrwa dłużej niż inne zespoły polskie z ambitną muzyką. Bajkowość i nietuzinkowość tej płyty mnie urzekła i tak już chyba zostanie do końca....

/Ola D./

____________________________________________________

Rewelacyjna płyta, rewelacyjne koncerty. Na żywo jeszcze lepiej brzmią niż na krążku. Nie ma drugiego takiego zespołu w Polsce, poziomem przewyższają nawet kapele zagraniczne. Trzymam kciuki, żeby wam się udało!

/Agnieszka/

____________________________________________________

Jaka może być recenzja jeżeli na taką muzykę czekałem baaardzo długo. Wielu z moich kolegów którym prezentowałem Out of Myself nie wierzyli że to polski zespół, że taka muzykę można tworzyć u nas, nie jest to zwątpienie w możliwości Polaków tylko, że to jest TAKA MUZA. To przetworzenie wielu motywów, które zostały przez innych wymyślone, ale sposób tego 'przetworzenia' zapiera dech w piersiach. Jeżeli druga płyta będzie taka [a może być lepsza, sądząc z nowych utworów zagranych na trasie Progressive Tour 2004] to pochylę czoła jeszcze niżej, a mam już nisko schylone. To zespół z niesamowitym potencjałem, a Mariusz Duda wyrasta [hmmm] na wokalistę który będzie długo dzierżył palmę pierwszeństwa w kategorii best vocal/voice in Poland. I tylko szkoda że musze przyznać racje koledze Pawłowi K. [pierwsza recenzja] że chyba jednak nie w Polsce osiągną sukces, bo ...

/Ryszard P./

____________________________________________________

Płyta absolutnie fantastyczna i trzeba koniecznie ją mieć. Również trzymam kciuki za zespół bo szkoda byłoby zaprzepaścić taką szansę. Grają świetnie i na płycie i co ważne na koncercie. Słyszałem ich w Bydgoszczy i jestem zaskoczony poziomem. Świetny gitarzysta (swobodny niczym Gilmour), bardzo dobry perkusista ciągnie wszystko do przodu. Zupełnie niespotykany w Polsce męski wokal. Grał już nowy, młody klawiszowiec, ale też bez uwag. Pierwsza liga. Niestety prawie nie słychać ich w radiu. Panowie jestem z Wami i trzymam za Was paluchy. Walczcie bo warto.

/Jacuch/

____________________________________________________

Płyta jest absolutnym arcydziełem! Niesamowicie dojrzała, przemyślana. Na pewno nie słychać tu Dream Theater, bo grają zupełnie inną muzykę, jednak Anathemę, Porcupine Tree, a nawet Opeth - jak najbardziej.

/Kamil K./

____________________________________________________

Po rozwiązaniu się grupy Collage uznałem, że polski rynek muzyczny długo nie dorobi się tak doskonałej kapeli z gatunku prog-rocka. Jakież było moje zdumienie, gdy w ręce wpadła mi płyta "Out Of Myself". Spójna, ze wszech miar profesjonalna, bez cienia amatorszczyzny... Nie wyrzuciłbym z tej płyty ani jednej nutki. Prawie godzinne dzieło chłopaków z Riverside skasowało (moim zdaniem), uznawaną za kanon polskiego prog-rocka "Moonshine" wspomnianego wyżej Collage. Dla mnie jest to najlepsza płyta tego gatunku jak została nagrana przez Polaków. Na 10 pkt. u mnie płyta dostaje komplet.

Gorąco polecam, płyta warta jest każdej ceny...

/Zbigniew M./

____________________________________________________

Ach jak miło, ze w naszym kraju ktoś gra taką muzykę! Gdy po raz pierwszy usłyszałem dźwięki Out Of Myself, nie mogłem uwierzyć, ze to polska kapela. Może i słychać echa jeżozwierzy i opeth..., mi to wcale nie przeszkadza, przynajmniej czerpią od najlepszych :))) Na pewno polska płyta roku (może nawet i światowa). Jestem pod wrazeniem i życze sukcesow...

/majopi/

_________________________________________________

W poniedziałek kupiłem "Voices in my head" i mnie sparaliżowało! We wtorek resztkami sił dotarłem do sklepu po "Out of myself" i umarłem! Pozdrawiam z nieba, tylko tu grają taką muzę!

/Bodek/

_________________________________________________

"Out Of Myself" to coś niesamowitego. Tak, to prawda, że niektóre brzmienia przypominają Marillion czy inne prog-grupy (szczególnie polskie), ale jak już wcześniej napisał MAJOPI - czerpią od najlepszych. Jestem z Wami chłopaki z RIVERSIDE. Polecam wszystkim, którzy kochają bardzo (przez duże B) ambitny progress...

/Darek P./

__________________________________________________

Najbardziej niesamowita płyta ostatnich lat. Wielkie zapierające dech w piersiach wydarzenie na polskiej scenie muzycznej. Riverside tka przepiękne rockowo-progresywne pejzaże z nut wyobraźni. POLECAM gorąco ich pierwszy długogrający album oraz minialbum "Voices in my head" i z niecierpliwością wyczekuję kolejnych koncertów w Poznaniu.

/Michał J.edi/

__________________________________________________

Takiej muzyki nie wypada komentować, ją trzeba słuchać !... Ad vocem do kolegów powyżej / Paweł K. Ryszard P. / Panowie nie uprawiajcie tu polityki. Riverside mógłby jak najbardziej wystąpić przed Papieżem JP II. Jak macie "z tym" problem to możecie produkować się w innych miejscach netu. Ta muza w Polsce się nie przyjmie z innego powodu. Polacy kochają chłam typu "Ich Troje", "Mandaryna", etc. Muzyka wymagająca zaangażowania nie ma u nas szans, niestety. Dlatego media nie będą puszczać Muzyki, bo tylko "badziew" gwarantuje słuchalność, czytaj reklamodawców. Pozdrawiam i polecam koncerty !!!

/Ludo/

__________________________________________________Niebo, niebo i... niebo.. Coś takiego musi być w niebie. Ostatnio długo szukałam dobrej muzyki i jest! Mam nadzieję, że ten zespół nie umrze śmiercią naturalną, będzie trwał i cieszył nasze uszy, które tak cierpią z powodu masowych wytworów. Propaguję gdzie tylko mogę - u znajomych i nieznajomych, którzy wkrótce stają się moimi znajomymi :)

/rycerze/
 
 
 
 
RIVERSIDE
Out Of Myself
CD 33.89 zł