RockSerwis.FM
/ftp/9/209/[533201]_nosound.jpg
Afterthoughts (CD+DVD-VA) (deluxe edition media book)
 
wysyłka w ciągu: 24h 
 
6.05.2013
CD 59.89 zł 44.99 zł
 
 
artykuł dostępny "od ręki"
 
CD:
 
1. In My Fears 7:56
2. I Miss The Ground 5:00
3. Two Monkeys 5:43
4. The Anger Song 4:19
5. Encounter 4:52
6. She 5:39
7. Wherever You Are 5:33
8. Paralysed 8:08
9. Afterthought 4:44
.
 
DVD-V/A:
 
1. In My Fears 7:56
 
2. I Miss The Ground 5:00
 
3. Two Monkeys 5:43
 
4. The Anger Song 4:19
 
5. Encounter 4:52
 
6. She 5:39
 
7. Wherever You Are 5:33
 
8. Paralysed 8:08
 
9. Afterthought 4:44
 
 
Giancarlo Erra - Guitar, Vocals
Chris Maitland - Drums
Marianne De Chastelaine - Cello
Marco Berni - Keyboards
Giulio Caneponi - Drums
Paolo Vigliarolo - Guitar
Alessandro Luci - Bass Guitar


Region: All Regions
Aspect Ratio: 16:9 NTSC
Audio: Stereo and 5.1 Surround High resolution 24bit/96kHz mixes, DTS and Dolby Digital 5.1 Surround

 

Klienci, którzy kupili ten artykuł, wybrali też:


  • AIRBAG
    All Rights Removed

  • NOSOUND
    A Sense Of Loss (CD+DVD)

  • AIRBAG
    Identity

  • NOSOUND
    Sol29 (CD+DVD remastered edition)

  • HOGARTH, STEVE
    Not The Weapon But The Hand (digibook)

  • RAIN
    Cerulean Blue (gatefold cardboard sleeve)

  • WILSON, STEVEN (PORCUPINE TREE)
    Hand. Cannot. Erase. (digipak)

  • AIRBAG
    The Greatest Show On Earth

  • RIVERSIDE
    Shrine Of New Generation Slaves (2CD mediabook)

  • LUNATIC SOUL
    Impressions

  • GAZPACHO
    Molok (digipak)

  • NO MAN
    Returning Jesus

  • BLACKFIELD
    IV (CD+DVD-AV) (limited edition digibook)


  • Koperta foliowa antystatyczna na płytę winylową 12" (50szt.)

  • NO MAN
    Flowermouth (remaster with bonus tracks)
 
 

Zespół Nosound powraca w maju z nowym albumem studyjnym. Do jego nagrania Giancarlo Erra i spółka zaprosili byłego perkusistę Porcupine Tree i Blackfield, Chrisa Maitlanda. To czwarta studyjna płyta w dorobku grupy, pierwsza od czasu wydanej w 2009r. "A Sense Of Loss". "Goldmine" uznał ją za najlepszą w dotychczasowej dyskografii zespołu, a magazyn "Prog" napisał, że "ich strata jest bez wątpienia naszą ogromną korzyścią" (to nawiązanie do tytułu albumu "A Sense Of Loss" ["Poczucie straty"]). Od tamtej pory ukazał się pół-akustyczny album "The Northern Religion Of Things" (2011) oraz EP-ka "At The Pier". Zespół regularnie koncertował też w całej Europie. Na tym ostatnim wydawnictwie również zagrał Chris Maitland, a jego potężna, pełna inwencji gra dodała nowego wymiaru brzmieniu Nosound, które bez wątpienia zachwyci zarówno dawnych, jak i nowych fanów.

Album wydano w wersji podwójnej w eleganckim digibooku: na CD znalazł się miks stereo, a na DVD-A / DVD-V miksy 5.1 surround high resolution 24bit / 96kHz.

 
 

RECENZJE

Na wydawnictwie "Afterthoughts" znalazło się dziewięć kompozycji, a ich łączny czas to nieco ponad 50 minut, podczas których wsłuchamy się w twórczość, dla niektórych zapewne łatwo rozpoznawalną, a jednocześnie świadczącą o nieustannym rozwoju artystycznym i kompozytorskim. Czas pokaże jak silna, a zarazem delikatna w odbiorze jest ta muzyka. Przekonamy się o tym słuchając poszczególnych utworów.

Album rozpoczyna się kompozycją "In My Fears", w której wita nas gitara, a później stonowany wokal i towarzyszące mu dźwięki poszczególnych instrumentów: smyczków, gitar i klawiszy. Nastroją nas one do wysłuchania wzniosłych, pełnych uroku brzmień, które znamy z dotychczasowych wydawnictw, a które zapewne bardzo nam utkwiły w pamięci i poruszyły naszą duszę. Nie inaczej będzie w przypadku nowej płyty. Następne nagranie, "I Miss The Ground", charakteryzuje się jednym bardzo pięknym, stonowanym gitarowym solo rozbrzmiewającym mniej więcej w połowie jego trwania, a także drugim - bardziej żywiołowym, już na jego zakończenie. Kolejne w zestawie nagrania są znane z wydanego w zeszłym roku minialbumu "At The Pier": najpierw mamy bardzo smutne i poruszające "Two Monkeys", a chwile potem "The Anger Song". Nosound potrafi w bardzo urzekający sposób budować muzyczną atmosferę. Erra i spółka czynią to bardzo umiejętnie za sprawą kompozycji "Encounter", gdzie z jeszcze większą dawką melancholii korzystają ze swojego instrumentalnego i wokalnego talentu. Brzmienie, które do nas dociera w misterny sposób otacza nas niezwykłą aurą podczas trwania nagrania kolejnych nagrań - "She" i "Wherever You Are". W tym drugim nagraniu znakomicie prezentuje się perkusja, na której gra zaproszony do współpracy były pałker zespołu Porcupine Tree – Chris Maitland. Dzięki niemu pozostajemy pośrodku wirującej wokół nas energii za sprawą większej lub mniejszej dawki dynamicznych uderzeń perkusji i brzmień klawiszy, którym towarzyszy niezawodna gitara. Wszystko to utrzymane jest w umiarkowanym, nieprzekraczającym misternie budowanego od początku płyty, stonowanym klimacie. Im dłużej delektuję się muzyką z nowego albumu Nosound, tym bardziej odnoszę wrażenie jakby zespół kierował swoją muzykę w stronę mocniejszych dźwięków. Nie do końca jestem jednak pewien jak odbiorą to słuchacze, jak zmieni się tez odbiór ich progresywnego wizerunku. Myślę, że pierwszy krok został już wykonany i warto kontynuować i rozwijać się, przekraczając pewne stylowe ramy, dawkując je odpowiednio słuchaczom. Przedostatnia kompozycja, "Paralysed", oprócz umieszczonej na samym końcu i oznaczonej indeksem 9, "Afterthought", jest według mnie najbardziej wyróżniającą się na albumie, nie tylko długością, ale również wokalem z włoskim fragmentem tekstu oraz fenomenalnym gitarowym solo. Różnorodne tempo i jego rytm, towarzyszące nam podczas trwania tego nagrania, odgrywają ważną rolę, ukazując jak można wyrazić swoje emocje, nie tylko za pomocą instrumentów, ale także wokalu. Świadczy o tym ostatni fragment tego utworu. Tytułowe nagranie "Afterthought" kończy nasze muzyczne spotkanie z twórczością Nosound, cichutko i skromnie zachęcając do ponownego włączenia przycisku PLAY w naszych odtwarzaczach. Zespół perfekcyjnie radzi sobie w tworzeniu muzycznych ilustracji, pobudzających wrażliwego słuchacza do nieprzerwanej wyobraźni i w mistrzowski sposób dawkując nastrój.

Chcę jeszcze dodać, że nową muzykę Nosound przyswaja się rewelacyjnie, w mojej opinii każda kolejna kompozycja podnosi wartość artystyczną albumu i zarazem uwrażliwia odbiorcę, aż do kulminacyjnego zakończenia, jakim jest finałowe nagranie. Warto podkreślić uczciwą pracę wszystkich muzyków, którzy wspólnie z liderem zrealizowali kolejną bardzo dobrą pozycję w dyskografii Nosound. Czas pokaże czy "Afterthoughts" to nie przypadkiem płyta przewyższająca swą jakością wszystkie dotychczasowe albumy tej grupy.

Koniecznie trzeba wsłuchać się w tę muzykę.

Polecam

/Andrzej Barwicki/
 
 
 
 
NOSOUND
Afterthoughts (CD+DVD-VA) (deluxe edition media book)
CD 59.89 zł 44.99 zł