Na swoim szóstym albumie członkowie zespołu po raz kolejny
wyprawiają się na obszary muzyki progresywnej i klasycznej. Eteryczny
głos wokalistki i klasyczne instrumenty mieszają się tu z gitarami
elektrycznymi, basem, klawiszami i perkusją tworząc niepokojące i pełne
melancholii klimaty. Nową propozycją jest długa suita "The Return of
John Deth", której każda część ma swój własny nastrój, nawiązujący
jednak do głównego tematu.